| W jaki sposób pisanie artykułów pomaga w networkingu? - autor Ivan Misner |
|
|
|
There is no translation available for this article
Pewien mój wspóÅ‚pracownik po przeczytaniu moich książek i wziÄ™ciu udziaÅ‚u w kilku z moich sesji treningowych zadzwoniÅ‚ do mnie i powiedziaÅ‚: „NaprawdÄ™ podoba mi siÄ™ to, co przekazujesz ludziom, ale (zawsze zaczynam siÄ™ bać, gdy sÅ‚yszÄ™ takie „ale”) dlaczego nie kÅ‚adziesz wiÄ™kszego nacisku na tworzenie wÅ‚asnej marki przedsiÄ™biorców i roli tego procesu w networkingu?” Po czym kontynuowaÅ‚: „Ta koncepcja wywarÅ‚a gigantyczny wpÅ‚yw na mój biznes, a Ty nie wspominasz nawet o niej za czÄ™sto.” No cóż, on miaÅ‚ racjÄ™. Nie odnosiÅ‚em siÄ™ do tego zagadnienia zbyt czÄ™sto w moich materiaÅ‚ach szkoleniowych, choć powinienem. (Dowiecie siÄ™ dlaczego nie robiÅ‚em tego aż do teraz na koÅ„cu tego artykuÅ‚u) Przyznam siÄ™, że gdy kilkadziesiÄ…t lat temu stawiaÅ‚em swe pierwsze kroki w biznesie, nie zdawaÅ‚em sobie zupeÅ‚nie sprawy jak ważne jest by skoncentrować siÄ™ na tworzeniu marki dla swojej firmy i dla mnie samego, by poprawić skuteczność networkingu. RozumiaÅ‚em tÄ… koncepcjÄ™ od strony marketingu i reklamy, ale jako wÅ‚aÅ›ciciel maÅ‚ej firmy nie dysponowaÅ‚em takim budżetem na cele reklamowe, by skutecznie stworzyć markÄ™ dla siebie czy dla firmy (tak mi siÄ™ wtedy wydawaÅ‚o). ZignorowaÅ‚em wiÄ™c tÄ… kwestiÄ™ i to byÅ‚ wielki błąd. Dopiero we wczesnych latach 90-tych zaczÄ…Å‚em ponownie myÅ›leć o kreowaniu marki i jej roli w procesie networkingu. Networking opiera siÄ™ w caÅ‚oÅ›ci na relacjach. Relacje natomiast opierajÄ… siÄ™ w caÅ‚oÅ›ci na wiarygodnoÅ›ci. A zdobywanie wiarygodnoÅ›ci wymaga czasu. PotrzebowaÅ‚em przyspieszyć ten proces, jednoczeÅ›nie przeznaczajÄ…c czas na tworzenie relacji z nowymi ludźmi. Mój budżet w tamtym okresie byÅ‚ naprawdÄ™ niewielki, wiÄ™c mogÅ‚em polegać gÅ‚ównie na wÅ‚asnej kreatywnoÅ›ci podczas rozwikÅ‚ywania tego trudnego zagadnienia. PostanowiÅ‚em, że aby zwiÄ™kszyć swÄ… widoczność i wiarygodność w Å›rodowisku, dobrze byÅ‚oby być postrzeganym jako lokalny ekspert. Sposobem, który wybraÅ‚em by osiÄ…gnąć ten cel, okazaÅ‚o siÄ™ pisanie artykuÅ‚ów. Możecie teraz Å›miaÅ‚o zapytać: „A co w tym odkrywczego? SÅ‚yszaÅ‚em już od innych takie pomysÅ‚y”. No cóż, jest zasadnicza różnica miÄ™dzy „sÅ‚yszeć”, a „robić”. Co może Wam wydać siÄ™ dziwne, wydawcy i reporterzy doceniajÄ… dobre pomysÅ‚y na artykuÅ‚, niezależnie skÄ…d one pÅ‚ynÄ…. Ale zbyt wielu ludzi, którym zależy by pokazać siÄ™ w gazecie lub czasopiÅ›mie przesyÅ‚a do niego coÅ› w rodzaju firmowego prospektu. Nie zauważajÄ… oni, że dziennikarze potrzebujÄ… czegoÅ›, co przykuje uwagÄ™ przepracowanych i oszoÅ‚omionych natÅ‚okiem danych czytelników. Telefonicznie lub listownie powiedz wydawcy, dlaczego Twój pomysÅ‚ zainteresuje czytelników, albo co w nim jest najciekawsze. Co spoÅ›ród caÅ‚ej Twojej dziaÅ‚alnoÅ›ci może wywoÅ‚ać oddźwiÄ™k w spoÅ‚eczeÅ„stwie? Czy możesz siÄ™ podzielić czymÅ›, co bÄ™dzie wartoÅ›ciowe dla czytelników danego pisma? PomyÅ›l o rzeczach, na których znasz siÄ™ najlepiej, które najlepiej rozumiesz. Które elementy tej wiedzy mogÄ… być interesujÄ…ce dla ogóÅ‚u odbiorców lub pewnego ich segmentu, jak np. konkretnej gałęzi przemysÅ‚u, albo wybranej grupy demograficznej? NastÄ™pnie przejrzyj wszystkie wydawnictwa medialne trafiajÄ…ce do tej grupy. Rozważ nie tylko gazety i czasopisma, ale też wydawnictwa internetowe – e-ziny, newslettery i strony o charakterze informacyjnym. Mój wspóÅ‚pracownik, o którym wspomniaÅ‚em na poczÄ…tku tego artykuÅ‚u, powiedziaÅ‚ mi, że wykorzystaÅ‚ ten pomysÅ‚ i pracowaÅ‚ nad nim przez jakiÅ› czas. DziaÅ‚a w sektorze turystycznym, napisaÅ‚ wiÄ™c cykl artykuÅ‚ów o podróżach i wysyÅ‚aÅ‚ je do różnych wydawnictw co miesiÄ…c przez kilka miesiÄ™cy. OtrzymaÅ‚ parÄ™ odpowiedzi (wszystkie „nie, dziÄ™kujemy”), aż redakcja jednej z lokalnych gazet skontaktowaÅ‚a siÄ™ z nim osobiÅ›cie i oznajmiÅ‚a mu, że sÄ… zainteresowani wykorzystaniem jego artykuÅ‚u w nastÄ™pnym wydaniu. Po tym, jak gazeta ukazaÅ‚a siÄ™, skontaktowali siÄ™ z nim znowu i zapytali, czy byÅ‚by zainteresowany comiesiÄ™cznÄ… wspóÅ‚pracÄ…. Po pewnym czasie inne wydawnictwo, widzÄ…c jego artykuÅ‚y, zaproponowaÅ‚o mu pisanie i dla nich. DziÅ›, jak sam mówi, pisze regularnie artykuÅ‚y dla kilku wydawnictw. I, co ważniejsze, powiedziaÅ‚ mi, że ten fakt kompletnie zmieniÅ‚ jego biznes. Podczas gdy wiÄ™kszość firm turystycznych wypada z rynku przez potężne zmiany, jakim ten rynek jest poddawany, firma mojego znajomego rozwija siÄ™ i prosperuje, ponieważ jego artykuÅ‚y stworzyÅ‚y markÄ™, lub jeÅ›li wolicie tożsamość, dla jego firmy i niego samego. Wciąż bardzo aktywnie dziaÅ‚a on w networkingu, a artykuÅ‚y, które pisze, stawiajÄ… go daleko poza konkurencjÄ…, ponieważ znacznie zwiÄ™kszajÄ… jego wiarygodność podczas poznawania nowych ludzi. Ponadto zawsze przynosi on kilka swoich najnowszych artykuÅ‚ów na spotkania networkingowe. Jest to ważne, gdyż tworzy wyraźne połączenie z jego dziaÅ‚aniami na polu networkingu. Gdy już wiÄ™c opublikujÄ… jakieÅ› Twoje artykuÅ‚y, promuj je! ArtykuÅ‚y nie zwiÄ™kszÄ… Ci sprzedaży w jednÄ… noc, ale znaczÄ…co wpÅ‚ynÄ… na TwojÄ… wiarygodność podczas prowadzenia networkingu, co z kolei przeÅ‚oży siÄ™ po jakimÅ› czasie na wzrost sprzedaży. Co wiÄ™cej – mój znajomy powiedziaÅ‚ mi, że obecnie na swojej stronie internetowej wstawia linki do niektórych spoÅ›ród swoich artykuÅ‚ów opublikowanych w internecie, traktujÄ…c to jako sposób na podniesienie swej wiarygodnoÅ›ci u obecnych i przyszÅ‚ych klientów. Skoro wiÄ™c pisanie artykuÅ‚ów to taki Å›wietny pomysÅ‚, czemu nie sugerujÄ™ go częściej? W mojej książce, Masters of Success, piszÄ™ o sukcesie jako o „niezwykÅ‚ym zastosowaniu zwyczajnej wiedzy”. Gdy zapytasz osobÄ™, która odniosÅ‚a sukces, jaki jest ich sekret, nigdy niemal nie usÅ‚yszysz żadnej tajemnicy. Pisanie artykuÅ‚ów – systematycznie przez dÅ‚uższy okres czasu – by zwiÄ™kszyć swojÄ… wiarygodność i wspomóc swoje dziaÅ‚ania networkingowe to żadna tajemnica. Jest to jednak pomysÅ‚, którego wiÄ™kszość ludzi nie wprowadza w życie z powodu wÅ‚asnego lenistwa. Jednak sÄ™k w tym, że 98 procent z Was nie wprowadzi tego pomysÅ‚u w życie. Albo zacznie to robić, a po chwili przestanie. PowiedziaÅ‚em o tym mojemu znajomemu, na co on odrzekÅ‚: „Zrób to dla tych dwóch procent, które jak ja skorzystajÄ… z tego pomysÅ‚u. Dla nich bÄ™dzie to miaÅ‚o kolosalne znaczenie, tak jak dla mnie”. Oto wiÄ™c napisaÅ‚em o tym. To naprawdÄ™ dobra rada. Pytanie tylko, czy zaliczasz siÄ™ do tych 2, czy do tych 98 procent? |
| < Prev | Next > |
|---|








